wtorek, 25 czerwca 2013

 

Tanie nie zawsze znaczy dobre, ale też nie zawsze znaczy złe. Dyplomatyczna odpowiedź :))) Z tą tanią biżuterią po prostu różnie bywa. Musimy się liczyć, że wieków to ona nie przetrwa, ale fajnie by było,  żeby przetrwała chociaż sezon. Ja do taniej biżuterii podchodzę w ten sposób: podoba mi się, to kupię, przetrwa to dobrze, nie to przynajmniej dużo nie straciłam. Poza tym najczęściej taką biżuterię robię sobie sama. Przynajmniej wiem na kogo się złościć jak coś się popsuje :))) Jeszcze kilka lat temu importowana biżuteria czy półfabrykaty do jej wyrobu były lepszej jakości. Były ciut droższe, ale lepsze. Niestety teraz Chińczycy (bo głównie z tego kraju pochodzi import) poszli w ilość a nie jakość. A szkoda...

 

Ostatnio zamówiłam do swojego sklepu sporą partię taniej biżuterii. Zamysł był bardzo prosty. Jest kryzys, więc nie możemy sobie pozwolić na droższe świecidełka. Zamówiłam kilka na próbę, żeby sprawdzić jakość towaru, który ma przyjść. Chciałabym się z Wami podzielić moimi refleksjami.

Bransoletki typu pasek (ze zdjęcia wyżej) - Uważam, że są rewelacyjne za tą cenę. Osobiście nie mam im nic do zarzucenia. Śliczna kolorystyka i oryginalny fason.

Bransoletki pojedyncze i potrójne z plecionego rzemienia (zdjęcie na samej górze) - Również jestem bardzo zadowolona. Kolorystyka i fason super. Rewelacyjnie wygląda na ręku. Potrójną można nosić jako obrożę na łabędzich szyjach :)) Jest jednak jedno ale: czasami rzemień wychodzi nam z zapięcia. Ratunek? Klej do biżuterii wklei nam rzemień we właściwe miejsce i bransoletka uratowana:)

Bransoletki, kolczyki i naszyjniki na bazie łańcuszków i gumek sylikonowych (zdjęcie poniżej) - cena super, wygląd super, fason super. Tu jednak możemy spodziewać się kilku niespodzianek. Czasami ogniwa w łańcuszkach mogą się rozłączyć, bierzemy szczypce i doginamy. Gumki mogą pękać, wystarczy kupić 1m porządniejszej gumki i bransoletka służy dłużej. Charmsy potrafią się odczepić. Wystarczy, tak jak przy ogniwach, wziąć szczypce i dogiąć ogniwko łączące.

 
Kochani podsumowując: nie ma rzeczy idealnych, ale poprawić sobie humor czymś co ma wartość paczki papierosów - czemu nie?:
 

wtorek, 11 czerwca 2013

Biżuteria, którą widać


Nowości biżuteryjne dają nam jasny sygnał - musi być ją widać. Czy to dla wszystkich czytelny sygnał? Trudno przeoczyć wisior, który jest wielkości naszej dłoni. Ma to tyleż samo zalet ileż wad. Przede wszystkim nie jest to biżuteria dla każdej z nas. Filigranowe i drobne istoty nie będą mogły się w nią wystroić. Taki łańcuch, jak wyżej, mógłby wyglądać jak kajdany pokutne :)))) Jest piękny i pięknie się prezentuje na żyrafiej figurze :) Druga bariera, to taka, że nie do każdej z nas taka rzucająca się w oczy biżuteria pasuje, nie każda z nas by się dobrze w niej czuła. A przecież najważniejszą sprawą jest nasze wyśmienite samopoczucie - czyż nie prawda?
Zaletą dość agresywnej w swym rozmiarze biżuterii jest fakt, że właściwie ona robi nam całą stylizację. Trudno ją przeoczyć :) Łatwo jednak przesadzić. Taka biżuteria niesie ryzyko przekombinowania. Starajmy się nie nosić całych kompletów. Do kiczu w tym wypadku jeden krok :)
Przeważnie bogato "odziany" nadgarstek eliminuje jakąkolwiek ozdobę z szyi, ewentualnie możemy pokusić się o kolczyki. Jeśli jednak założymy coś dużego na szyję, kolczyki odpadają. Wszystko oczywiście jest kwestią naszych upodobań i gustów, nie mniej jednak należy pamiętać o tym, że lepiej ciut mniej niż ciut więcej.
 

niedziela, 21 kwietnia 2013

Ślubna biżuteria


Zbliża się czerwiec czyli najbardziej "ślubny" miesiąc w roku. Każda z nas w tym dniu chce wyglądać wyjątkowo. To jeden z ważniejszych momentów naszego życia. My kobiety przywiązujemy wagę do najdrobniejszych szczegółów. To czas, w którym TY jesteś najważniejsza i musisz być najpiękniejsza! Nie ma tu miejsca na uwagi – że "nie szata zdobi człowieka". W tym dniu strój i dodatki są mega ważne i nie ma to nic wspólnego z próżnością!
Klasyka ślubnej biżuterii, to cyrkonie i swarovski (kryształowy). Na szczęście panny młode są coraz bardziej odważne i przełamują biel mocną kolorystyką. Cudownie wyglądają mocne dodatki. Pamiętajmy jednak aby zrobić to ze smakiem, bardzo łatwo o przesadę i wtedy zaczyna trącać to kiczem.



Podpowiem Wam, mając już doświadczenie, że mocny kolor w biżuterii ślubnej obliguje nas do delikatnej ich oprawy. Sam kamień ma przyciągać uwagę. Poza tym, jeśli większe kolczyki, to delikatny wisiorek (albo i wcale), jeśli duży wisior to delikatne kolczyki. Musi być zachowana taka proporcja, inaczej będziemy przypominać upstrzoną choinkę. Jedne z najpopularniejszych ślubnych kolczyków, to kolczyki typu "kiście". Długie bogate kolczyki nie potrzebują już niczego więcej. Idealne do sukni bez ramiączek. Pięknie opadają na ramiona dając idealne uwieńczenie całego stroju.

***
Wszystkim przyszłym Pannom Młodym życzę,

aby ten dzień był najwspanialszym w ich życiu.

 ***